Krzysztof Medyna
| Krzysztof Medyna | |||
| muzyk, kompozytor | |||
|
| |||
| Data urodzenia | 18 kwietnia 1949 | ||
| Miejsce urodzenia | Jelenia Góra | ||
Krzysztof Medyna (ur. 1949) – muzyk, saksofonista jazzowy
Życiorys
Krzysztof Medyna urodził się 18 kwietnia 1949 roku w Jeleniej Górze. Jest synem Czesława, inżyniera drogowego, oraz Krystyny z d. Szwarc (po pierwszym mężu Lipska). W 1939 roku jego ojciec dowodził plutonem 43 Pułku Strzelców Kresowych. W czasie okupacji niemieckiej oboje rodzice byli żołnierzami AK i uczestnikami powstania warszawskiego. Matka nosiła pseudonim konspiracyjny „Ewa”. Ojciec był dowódcą plutonu Batalionu „Antoni” na Starówce. Później dostał się do niewoli.
Krzysztof Medyna talent muzyczny przejawiał od dziecka. Wychowywał się w rodzinie o wieloletnich tradycjach muzycznych. Jego dziadek, Aleksander Szwarc, był dyrygentem Reprezentacyjnej Orkiestry Wojska Polskiego. Matka studiowała pianistykę w Konserwatorium Warszawskim (Wyższa Szkoła Muzyczna im. F. Chopina), jednak nie ukończyła ich ze względu na wybuch wojny.
Początkowo uczył się gry na fortepianie, potem na klarnecie. Dość szybko zainteresował się jazzem. Arkana tej muzyki, jak większość jego pokolenia, zgłębiał dzięki słynnym audycjom radiowym Willisa Conovera, Voice of America Jazz Hour. Warsztatu muzycznego uczył się od grona szczecińskich muzyków jazzowych.
Na początku lat sześćdziesiątych mieszkał krótko w Szczecinie. W roku szkolnym 1960/1961 uczęszczał do piątej klasy Szkoły Podstawowej Nr 18 przy ul. Komuny Paryskiej. Do Szczecina powrócił z myślą o studiach. Studiował pedagogikę muzyczną w ówczesnym Studium Nauczycielskim (późniejsza Wyższa Szkoła Pedagogiczna). Przez kilka lat uczył muzyki w szkole podstawowej. Równocześnie zajął się kariera muzyczną.
W 1969 roku został członkiem zespołu muzycznego Pocztylion Band, działającego przy klubie Pocztylion w Szczecinie, a prowadzonego przez Andrzeja Kokocińskiego, ówczesnego trębacza Filharmonii Szczecińskiej. Po zmianach personalnych i objęciu kierownictwa przez Andrzeja Szpaka, zespół przyjął nazwę Bryczka Cioci Filomeny, której pomysłodawcą był Krzysztof Medyna. Zespół wziął m.in. udział w Szczecińskiej Wiośnie Orkiestr (1970).
Krzysztof Medyna karierę jazzową zaczął w Klubie Studentów Politechniki Szczecińskiej „Kontrasty”. Grał także ze Studiem Pantomimy Politechniki kierowanym przez Zygmunta Zdanowicza. W 1971 roku wziął udział w Warsztatach Jazzowych w Chodzieży, gdzie grę na saksofonie doskonalił pod kierunkiem Zbigniewa Seiferta. W tym samym roku wystąpił z Kwintetem pianisty Janusza Weissa w Szczecińskiej Wiośnie Orkiestr. W przeglądzie grupa zajęła I miejsce w kategorii zespołów jazzowych. W 1972 roku, wspólnie z Januszem Weissem, ponownie uczestniczył w Warsztatach Jazzowych w Chodzieży. W 1973 roku jako członek Quidam Jazz Quartet wystąpił na festiwalu Jazz nad Odrą we Wrocławiu, podczas którego kwartet został jednym z wyróżnionych zespołów obok krakowskiej grupy Laboratorium. Gościnnie występował z gdańskim trio Ludomira M. Januszkiewicza i z zespołem tym dokonał nagrań dla rozgłośni radiowych w Szczecinie i w Gdańsku. W latach 1975-1978 grał w Szwecji.
Po powrocie ze Skandynawii, jesienią roku 1978, wraz z zespołem Pat 78 (zawiązana na kilka miesięcy grupa szczecińskich muzyków grywających wcześniej w Skandynawii lub na statkach), akompaniował włoskiej piosenkarce Faridzie podczas jej występów w Kaskadzie (Farida przyjechała do Polski wyłącznie na występy do tego szczecińskiego lokalu).
W tym samym roku wspólnie z pianistą Andrzejem Winnickim założył zespół Breakwater. W marcu 1979 roku wystąpił z kwintetem na festiwalu Jazz nad Odrą, zdobywając główną nagrodę w kategorii zespołowej oraz główną nagrodę w kategorii solista, ex aequo z wrocławskim tubistą Dominikiem Wittem. W lipcu wziął udział w koncercie „Jazz by Night” w ramach I Muzycznego Campingu w Lubaniu. W październiku z zespołem grał w Domu Kultury „Kolejarz” w Gorzowie, a także na Międzynarodowej Wiośnie Estradowej w Poznaniu (1979). Na początku lat osiemdziesiątych koncertował wraz z Breakwater w klubach jazzowych w Polsce, m.in. w słynnym warszawskim „Akwarium”, na festiwalach Pomorska Jesień Jazzowa, Jazz Neptun, Jazz Jamboree oraz na Zaduszkach Jazzowych. W 1981 roku wystąpił na koncercie premier w ramach Festiwalu Piosenki Polskiej w Opolu. Wraz z grupą dokonał wielu nagrań dla rozgłośni radiowych w Szczecinie, Opolu, Lublinie i w Bydgoszczy.
Jeszcze w lutym 1979 roku podpisał kontrakt na występy z Jerzym Połomskim, zostając kierownikiem zespołu akompaniującego popularnemu piosenkarzowi na trasach w Polsce, dwa razy w miesiącu po pięć dni, po dwa koncerty dziennie w okresie od lutego 1979 do listopada 1981. Wziął również udział w trasach koncertowych po Czechosłowacji, NRD i Związku Radzieckim.
W 1980 roku, na festiwalu Jazz nad Odrą, został zaproszony przez pianistę jazzowego Sławomira Kulpowicza do współpracy z formacją Jazz nad Odrą All Stars (późniejszy zespół In/Formation). Z grupą tą koncertował do końca 1981 roku.
W grudniu 1981 roku wraz z Jerzym Połomskim, zespołem Breakwater i innymi polskimi artystami planował wspólny wyjazd na tournée po USA. Plany pokrzyżowało wprowadzenie stanu wojennego w Polsce. Do USA wyjechał poprzez Pragę w styczniu 1982 roku. Po odbyciu trzymiesięcznej trasy koncertowej z Jerzym Połomskim, podjął decyzję o pozostaniu w Stanach na stałe. W pierwszych latach dla zapewnienia stabilności finansowej pracował w różnych zawodach, m.in. przy montażu kulistych głośników w firmie Soundsphere.
Jednocześnie jako profesjonalny saksofonista nawiązał współpracę z hermetycznym środowiskiem jazzowym Nowego Jorku. Grał m.in. z takimi muzykami, jak Greg Maker (bg), Dave Braham (kbds), Fukushi Tainaka (dr), Kengo Nakamura (b), Jeremy Pelt (tp), Nasheet Waits (dr), Scott Colley (b), Drew Gress (b), Russ Johnson (tp) i Marshall Gilkes (tb). W 1993 roku wspólnie z również mieszkającym w USA przyjacielem, Andrzejem Winnickim, reaktywował grupę Breakwater, tym razem w polsko-amerykańskim składzie. Z zespołem tym występował w klubach „The Five Spot”, „Bar 55”, „Zanzibar”, „Club Bene”, „Down Town” i „Van Gogh’s Ear”.
Często współpracuje z polskimi artystami zarówno zamieszkałymi w Stanach, jak i przyjeżdżającymi tam na występy. Wspólnie z aktorem Wojciechem Siemionem (recytacje, prowadzenie koncertu) wziął udział w dobroczynnym koncercie „For the Twins”, który się odbył 25 marca w Lipiński Center w Trenton. Imprezie towarzyszyła wystawa fotogramów Mirosława Wiśniewskiego Barwy mojej ziemi. W koncercie zatytułowanym „Trzydziestolecie Pracy Artystycznej Czesława Niemena”, który się odbył 8 maja 1993 roku w Town Hall Theatre na Manhattanie, akompaniował popularnemu wokaliście, otrzymując większy aplauz niż Niemen. Pod koniec grudnia tego samego roku uświetnił otwarcie wernisażu fotograficznego Piotra Powietrzyńskiego, na którym zaprezentował własne utwory na saksofon, specjalnie skomponowane na tę okazję.
W 1995 roku podjął współpracę z radiem. Początkowo z rozgłośnią Nasze Radio, zlokalizowaną w Fort Lee w stanie New Jersey. Na jej potrzeby przygotował i zaprezentował trzydzieści półgodzinnych audycji z cyklu „Tradycje polskiego jazzu”. Przez kolejne 3 lata współpracował z Polskim Radio WRKL 610 AM w Pomonie (NY), gdzie prowadził cotygodniowe audycje muzyczne. Przez niespełna rok miał swój autorski program w Polskim Radio USA, które ze względu na brak funduszy zakończyło swoją działalność.
W 1996 roku Krzysztof Medyna skomponował i nagrał ścieżkę dźwiękową do filmu koreańskiego reżysera Doca Kima „Moonwalker”. Film zdobył Grand Prix na festiwalu w Seulu. W tym samym roku saksofonista został członkiem międzynarodowej grupy „Emocjonaliści”, założonej przez polskiego rzeźbiarza Lubomira Tomaszewskiego i zrzeszającej twórców różnych narodowości. W ramach grupy koncertował wspólnie z polskim organistą klasycznym Andrzejem Trembickim oraz amerykańskim wiolonczelistą Timothym Imlay. Występował również z eksperymentalną grupą tańca improwizowanego pod kierownictwem Kathryn Kollar.
W 1999 roku z zespołem Breakwater (pod nazwą zmienioną na Electric Breakwater) nagrał debiutancką amerykańską płytę In the Bush, wydaną rok później przez firmę fonograficzną J-Bird Records. W nagraniu płyty wzięli gościnnie udział dwaj światowej sławy muzycy – basista Mark Egan (Pat Metheny Group) i perkusista Rodney Holmes (Carlos Santana Group). Nagrań dokonano w Just In Dreams Studios South Orange w Nowym Jorku.
Zafascynowany jeszcze w okresie warszawskich festiwali Jazz Jamboree osobą Krzysztofa Komedy, w 2002 roku, wspólnie z Andrzejem Winnickim, powołał do życia Kwintet Komeda Project, który był wyrazem hołdu dla tego wybitnego, nieżyjącego polskiego pianisty i kompozytora. Z nową formacją po raz pierwszy wystąpił w klubie „Van Gogh’s Ear”, jednak promocyjny koncert kwintetu odbył się 23 stycznia 2003 roku w Konsulacie Generalnym RP w Nowym Jorku. Z zespołem tym występował w klubach „Trumpet Jazz Club”, „Luna Rosa Jazz Club” i „Cornelia Street Cafe” oraz na Williamsburg Jazz Festival i 92 Y Street Festival. W sierpniu 2005 roku zagrał z kwintetem w Sculpture Park w Nowym Jorku, poprzedzając projekcję głośnego filmu Romana Polańskiego Nóż w wodzie wykonaniem niezapomnianej muzyki Krzysztofa Komedy.
W lutym 2007 roku wraz z kwintetem wziął udział w nagraniu płyty Crazy Girl, zawierającej obok utworów Komedy trzy kompozycje Andrzeja Winnickiego. W 2009 roku wydał drugą płytę kompaktową zespołu, Requiem. Płyta ta znalazła się na liście 100 najlepszych płyt jazzowych 2009 roku w rankingu nowojorskiego tygodnika „Village Voice” (była to druga, obok Dark Eyes Tomasza Stańki, z płyt nagranych przez polskich muzyków w tym roku, która znalazła się jeszcze na tej liście).
Podczas trasy koncertowej po Polsce w 2012 roku wystąpił gościnnie z Kwintetem Komeda Project w programie „Requiem” m.in. na festiwalu Jazz w Lesie w Sulęczynie, w kościele pw. św. Jana Chrzciciela w Trzciance oraz Teatrze Letnim w Szczecinie.
W październiku 2014 roku w nowojorskim Polskim Instytucie Naukowym w Ameryce (Polish Institute of Arts and Sciences of America) przygotował oprawę muzyczną do wystawy prac nieżyjącego wybitnego polskiego malarza i grafika Jana Lebensteina.
Obecnie artysta mieszka w Stamford w stanie Connecticut. Od 2012 roku koncertuje wspólnie z wybitnym polskim pianistą jazzowym, Adamem Makowiczem. Dotychczas muzycy wystąpili m.in. w Konsulacie RP, Fundacji Kościuszkowskiej, na kilku uczelniach stanowych oraz w klubie „Mezzrow”. W planach mają wydanie płyty ze standardami jazzowymi. W sierpniu 2018 roku, w ramach Międzynarodowego Festiwalu Muzycznego „Sacrum non profanum”, obaj muzycy wystąpili w gmachu Filharmonii Szczecińskiej. W 2019 roku Krzysztof Medyna wraz z Adamem Makowiczem i Jeffem Dinglerem (kontrabas) utworzyli trio Makowicz-Medyna-Dingler Jazz Ensamble. Zespół planuje w 2020 roku trasę koncertową po Polsce, uwzględniającą m.in. Szczecin.
W 2017 roku artysta wspólnie z Andrzejem Winnickim powołał do życia nowy projekt muzyczny, którego nazwa WM pochodzi od pierwszych liter ich nazwisk. Na początku marca razem z zespołem w składzie Jeremy Pelt (tp), Marshall Gilkes (tb), Rafał Sarnecki (g), Jeff Dingler (b) i Michael Winnicki (dr), muzycy nagrali materiał na nową płytę, na którą złożyły się standardy jazzowe autorstwa Joe Zawinula i Paula Desmonda oraz kompozycje własne członków grupy. Zrealizowana w TEDESCO Recording Studio w Paramus (New Jersey) płyta From A Familiar Place została wydana przez własną wytwórnię muzyków - WM Records Inc. Płyta w sprzedaży ukazała się pod koniec listopada 2017 roku.
Krzysztof Medyna nadal utrzymuje kontakty ze środowiskiem muzycznym Szczecina. Współpracuje m.in. z Andrzejem Szpakiem, dla którego w przeciągu ostatnich dwóch lat nagrał dwa sola saksofonowe do wykonywanych przez niego piosenek.
We wrześniu 2022 roku nakładem wytwórni GAD Records z Sosnowca ukazała się pierwsza polska płyta z archiwalnymi nagraniami artysty z zespołem Breakwater z lat 1979-1980.
W uznaniu zasług na polu artystycznym, 10 czerwca 2004 roku Prezydent RP odznaczył Krzysztofa Medynę Złotym Krzyżem Zasługi. Dnia 21 października 2025 roku Kapituła Konkursu „Wybitny Polak w USA” okręg Nowy Jork przyznała artyście nagrodę „Wybitny Polak w USA”.
Dwukrotnie żonaty. Z pierwszego małżeństwa ma syna Piotra, wykładowcę w Akademii Morskiej w Szczecinie, z zamiłowania podróżnika i fotografika. Z małżeństwa z drugą żoną Martą ma dwoje dzieci, syna Christophera i córkę Cecilię.
Z rodzinnego albumu
-
Dziadek, Aleksander Szwarc, na czele orkiestry Wojska Polskiego podczas ceremonii otwarcia portu w Gdyni (1923)
-
Legitymacja matki z Konserwatorium Warszawskiego (1936)
-
Legitymacja byłego jeńca wojennego, por. Czesława Medyny (1946)
Na muzycznych ścieżkach
W Polsce
-
Z zespołem Pocztylion Band - późniejsza Bryczka Cioci Filomeny (ok. 1969)
-
Saksofonista zespołu Bryczka Cioci Filomeny na pikniku zorganizowanym w Witnicy przez redakcję „Kuriera Szczecińskiego” (1970)
-
Bryczka Cioci Filomeny podczas Szczecińskiej Wiosny Orkiestr 1970 w Domu Kultury „Słowianin” w Szczecinie - wycinek prasowy
-
Podczas Warsztatów Jazzowych w Chodzieży (1971)
-
Karta Kwalifikacyjna (1972)
-
Legitymacja NSZZ „Solidarność” Związku Muzyków Rozrywkowych w Szczecinie (1981)
-
Breakwater przed Festiwalem Jazz nad Odrą we Wrocławiu (marzec 1979). Od lewej stoją: Krzysztof Medyna, Roman Rączy, Bogusław Fortunka, Marek Kazana. Na pierwszym planie Andrzej Winnicki
-
Breakwater na Międzynarodowej Wiośnie Estradowej w Poznaniu (maj 1979). Od lewej: Andrzej Winnicki (fortepian el. Fendera), Marek Kazana (saksofon), Bogusław Fortunka (gitara basowa), Krzysztof Medyna (saksofon)
-
Z Bogusławem Fortunką podczas jam session w Szczecinie
W USA
-
Na parkingu przy magistrali „New York State Thruway” w okolicy Finger Lakes (luty 1982). Od lewej: Janusz Pogorzelski (amerykański agent), Jerzy Połomski, Andrzej (pomocnik na trasie), Halina Prostak (polska manager), Andrzej Winnicki (fortepian), Zbigniew Kaute (gitara), Krzysztof Medyna (saksofony), Bogusław „Fuciek” Fortunka (bas elektryczny), Janusz Weiss (syntezatory) - fot. Zbigniew Nowak
-
W klubie „Zanzibar”
-
Z Czesławem Niemenem w nowojorskim Town Hall Theatre (8 maja 1993)
-
W klubie „Zanzibar” (1994)
-
Konsulat RP w Nowym Jorku (1999). Od lewej: Krzysztof Medyna, Holden Nagelberg, Rodney Holmes, Marta Medyna, Andrzej Winnicki. Z przodu: Tom Winnicki i Chris Medyna
-
Z zespołem Electric Breakwater w klubie „Van Gogh's Ear” (1999)
-
Andrzej Winnicki (p), Don Falzone (b), Krzysztof Medyna (ts), Michael Winnicki (dr) i Marshall Gilkes (tb) w Jazz Club Trumpets
-
Z trębaczem Jeremym Peltem
-
W Jazz Club Trumpets
-
Z Russem Johnsonem podczas nagrywania płyty Requiem w Studio System Two w Nowym Jorku (kwiecień 2009)
-
Zdjęcie promocyjne zespołu Komeda Project wykonane podczas nagrywania płyty Requiem
-
Z Jeremym Peltem (2010)
-
Na Manhattanie (grudzień 2011)
-
Trio Winnicki-Medyna-Falzone w The Museum of Modern Art w Nowym Jorku (10 października 2012)
-
W karykaturze Szczepana Sadurskiego
-
Wystawa prac Jana Lebensteina w Polskim Instytucie Naukowym w Ameryce z muzyka Krzysztofa Medyny (2014)
-
W nowojorskim klubie Blue Note (2019) - fot. Piotr Powietrzyński
-
Z Breakwater podczas drugiej edycji Greenpoint Jazz Festival, Nowy Jork (czerwiec 2025)
-
W Nowym Jorku podczas drugiej edycji Greenpoint Jazz Festival (21 czerwca 2025) - fot. Stanisław Promowicz
Trasa koncertowa po Polsce (lipiec 2012)
-
Mapa trasy zespołu Komeda Project po północno-zachodniej Polsce
-
W Juracie z Andrzejem Winnickim i jego synem Michaelem - fot. Elżbieta Winnicka
-
Słupsk (26 lipca)
-
Komeda Project na festiwalu Jazz w Lesie w Sulęczynie (27 lipca). Od lewej: Michael Winnicki, Andrzej Winnicki, Don Falzone, Krzysztof Medyna, John Bailey - fot. Bogdan Tysiąc
-
Trzcianka (28 lipca)
-
Szczecin (29 lipca) - proj. graf. Mateusz Podsiadło
-
W studiu PR w Szczecinie (30 lipca). Od lewej: Andrzej Winnicki, Wacław Czech, red. Dorota Zamolska i Krzysztof Medyna
Z Adamem Makowiczem
-
Podczas koncertu w Fundacji Kościuszkowskiej na Manhattanie (czerwiec 2012)
-
W przerwie koncertu w Konsulacie RP w Nowym Jorku. W środku światowej sławy polski fotografik Ryszard Horowitz (2015)
-
Podczas koncertu w nowojorskim klubie „Mezzrow” (maj 2016)
-
(czerwiec 2015) - fot. Piotr Powietrzyński
-
Szczecin (sierpień 2018)
-
(11 sierpnia 2018) - fot. Piotr Powietrzyński
-
Fragment recenzji Bogdana Ratajczaka w polonijnym czasopiśmie „Kurier Plus” nr 1253 z dn. 8 września 2018
-
Makowicz-Medyna-Dingler Jazz Ensamble (2019)
-
(2019)
-
Koncert w Naples na Florydzie (2025)
W TEDESCO Recording Studio podczas nagrywania nowej płyty (2017)
-
Z puzonistą Marshallem Gilkesem
Nagrania płytowe
- 2022 Breakwater (nagrania archiwalne z lat 1979-1980) GAD Records GAD CD 209
-
Obwoluta płyty (front)
-
Obwoluta płyty (tył)
-
Dysk z autografami muzyków
- 2023 Live In New York City 1993-95 (nagrania archiwalne) WM Records WMD 0-358852-5
-
Obwoluta płyty (front)
-
Obwoluta płyty (tył)
-
Dysk z autografami liderów
- 1999 In The Bush J-Bird Records B00004TLWX (wydanie 7 lutego 2000)
-
Obwoluta płyty (front)
-
Obwoluta płyty (tył)
-
Dysk
Komeda Project
- 2007 Crazy Girl - WM Records 837101266437
- 2009 Requiem - WM Records 884501210546
-
Obwoluta płyty (front)
-
Obwoluta płyty (tył)
-
Dysk
-
Obwoluta płyty (front)
-
Obwoluta płyty (tył)
-
Dysk
WM Project
- 2017 From A Familiar Place - WM Records WMD 0-358852-4
-
Obwoluta płyty (front)
-
Obwoluta płyty (tył)
-
Dysk
z Adamem Makowiczem
- 2025 New York flavors - for tune 0174 104
-
Obwoluta płyty (front)
-
Obwoluta płyty (tył)
-
Dysk
Publikacje książkowe
-
Krotochwile, saksofon i jazz, czyli całe moje życie (2025)
-
Saxophone, Jazz and Life in Between (2025)
Nagrody i wyróżnienia
- 1979 – I nagroda (+ 15 tys. zł) dla zespołu Breakwater na XVI Festiwalu Jazz nad Odrą we Wrocławiu
- 1979 – I nagroda (+ 6 tys. zł) w kategorii solista na XVI Festiwalu Jazz nad Odrą we Wrocławiu (ex aequo z Dominikiem Wittem)
- 2025 – „Wybitny Polak w USA” - tytuł przyznany przez Kapitułę Konkursu „Wybitny Polak w USA” okręg Nowy Jork
Odznaczenia
- 2024 – Złoty Krzyż Zasługi
- 2025 – Medal Gen. Kazimierza Pulaskiego
-
Podczas uroczystości wręczenia Medalu gen. Kazimierza Pulaskiego (2025)
Strona Krzysztofa Medyny na portalu All About Jazz (w jęz. angielskim)
O Krzysztofie Medynie w prasie
- (...) Najpełniej swe umiejętności i niezwykłą klasę Medyna zaprezentował podczas jubileuszowego koncertu Czesława Niemena w The Town Hall Theatre. Był po prostu doskonały. Pokazał się jako błyskotliwy improwizator, inteligentny współtwórca brzmienia całego zespołu i niezwykle sprawny technicznie instrumentalista. Wielka sława z przeszłości została potwierdzona umiejętnościami dzisiejszymi. To ważne, bo w jazzie - jak w każdej sztuce - nie sposób odcinać kuponów od dawnych dokonań. („Przegląd Polski” z 17 czerwca 1993)
- (...) Osobiste, głębokie i bogate brzmienie instrumentu Krzysztofa Medyny gwarantuje, że nic z emocjonalnej mocy muzyki nie zmarnuje się w tej absorbującej, pełnej respektu i jednocześnie pełnej siły interpretacji kwintetu (KOMEDA PROJECT)... („The Vortex Jazz”, Londyn)
- (...) W utworze „Is That Your Final Answer?” Medyna po prostu szlocha na instrumencie, w czym można wyczuć duży wpływ muzyki Coltrane’a. (D. Oscar Groome w „O's Place Jazz Newsletter”)
- (...) Krzysztof Medyna jest dominującym muzykiem, którego gra na saksofonie wywołuje gęsią skórę. (Thomas Conrad w „Stereophile Magazine”)
- (...) Solo Medyny w pierwszym utworze powinno być nominowane do nagrody Grammy. Jego sopranowe solo na „Astigmatic” też zwala z nóg. (...) Gratuluję naprawdę znakomitego albumu. (Tom Conrad, Requiem, „Stereophile Magazine”)
- (...) Utwór tytułowy płyty (Crazy Girl) w pełni wykorzystuje siłę męskiego, erotycznie naładowanego dźwięku saksofonu Krzysztofa Medyny. (C. Michael Bailey w „All About Jazz”)
- (...) Jestem pod wielkim wrażeniem improwizacji oraz dźwięku instrumentu Krzysztofa Medyny. (Francesco Martinelli w „Jazz Journalist”)
- (...) Medyna nie gra jak Namysłowski, oryginalny saksofonista Komedy, ale gra ekstremalnie ekscytująco, często balansując na krawędzi. (Budd Kopman w „All About Jazz”)
- (...) Medyna i Johnson grają razem niezwykle spójnie i ich przepojone słodyczą brzmienie w tematach jest bardzo prawdziwe w odniesieniu do kompozycji, ale nie obawiają się wywołać burzy, gdy dochodzi do rozwinięcia utworów w improwizacjach. (Elliot Simon w „All About Jazz”)
- (...) Już zanim zacząłem słuchać, bardzo byłem ciekaw konwencji, w której utrzymana jest współczesna, amerykańska płyta z dawnymi, bo już czterdziestoletnimi tematami Komedy. Chyba głównie za sprawą potężnie brzmiących solówek tenorowych Medyny, muzyka przypomina stylistykę Coltrane’a. (Ryszard Borowski w „Jazz Forum”)
- (...) Niesamowita koncepcja saksofonu, kompozycyjna koncentracja oraz styl gry Medyny pozostają niewątpliwe pod wpływem Coltrane’a, a spójność strumienia dźwięków w improwizacjach jest doskonałym przykładem umiejętności angażowania słuchacza za pomocą niezwykłej energii… („Sounds of Timeless Jazz”)
- (...) Silny i muskularny, o wielkim dźwięku saksofon Medyny byłby zapewne faworyzowany przez samego Komedę w tamtych czasach. Jego solówki na płycie „Requiem” to ekspresyjna i pełna natchnienia gra tenoru, którą nie mogę się nasycić. (Dave Wayne w „Jazz Reviews”)
- (...) Wypełniona po brzegi sala Filharmonii Szczecińskiej z entuzjazmem przyjmowała to, co z minuty na minutę, z coraz większą swobodą, prezentował duet Makowicz & Medyna. To było mistrzostwo w każdym calu. (...) Pod względem lirycznym i harmonicznym Makowicz i Medyna grają fenomenalnie i to nie podlega dyskusji. I to bez względu na to, gdzie koncert ma miejsce. (Bogdan Ratajczak, „Kurier Plus”, Nowy Jork)
- (...) To duet gwiazd polskiego jazzu: pianisty i kompozytora Adama Makowicza oraz saksofonisty i kompozytora Krzysztofa Medyny, którzy mieszkają w USA, ale często odwiedzają i koncertują w Polsce. Album zawiera czternaście utworów, z których wszystkie to klasyczne standardy jazzowe. (...) Obaj muzycy mają za sobą dekady doświadczenia i pomimo faktu, że grają razem od wielu lat, jest to ich pierwsze wydawnictwo jako duetu, co jest niezwykle mile widziane. Ich wzajemny szacunek, telepatyczna komunikacja i oczywista miłość do tematu stoją za powstałą muzyką, która jest niczym innym jak ucieleśnieniem perfekcji. Dobór materiału nie jest oczywiście przypadkowy, ponieważ obaj zawsze podkreślali swoją miłość i oddanie mainstreamowej / klasycznej formie jazzu i jej bluesowym korzeniom. Faktem jest, że spośród wielu polskich muzyków jazzowych, którzy próbowali zrobić karierę w USA, ostatecznie tylko nieliczni osiągnęli uznanie i szacunek, których tak wielu pragnęło. Być może wynika to z faktu, że Makowicz i Medyna są „bardziej amerykańscy niż Amerykanie” w swoim podejściu do jazzu i uosabiają oddanie korzeniom muzyki, zarówno na poziomie intelektualnym, jak i emocjonalnym. (...) Ogółem, to piękny album klasy „Sztuka Duetu”, który pieści i roztapia serce, nie popadając w sentymentalizm ani ckliwość. To czysta miłość do muzyki i tworzenia muzyki w najczystszej postaci. To nie tylko pozycja obowiązkowa w każdej polskiej kolekcji jazzowej, ale też coś zupełnie uniwersalnego, więc każdy na tej planecie powinien spędzić z nią swój muzyczny moment. (Adam Baruch, Makowicz & Medyna – „New York Flavors”, „Record Reviews” z 13 lutego 2026)
Warto posłuchać
- Krzysztof Medyna i Adam Makowicz w standardzie My One And Only Love
- Krzysztof Medyna i WM Project w utworze Blind Warriors
Zobacz także
- Krzysztof Medyna, Andrzej Winnicki i Michael Winnicki w programie z cyklu The KF Quarantine Jazz, przygotowanym przez Kosciuszko TV (lipiec 2020)
- Krzysztof Medyna, Adam Makowicz i Jeff Dingler w programie z cyklu The KF Quarantine Jazz, przygotowanym przez Kosciuszko TV (sierpień 2020)
Bibliografia
- Krystian Brodacki, Historia jazzu w Polsce, PWM Edition, Kraków 2010
- Jan Latus, Krzysztof Medyna: Zawsze improwizowałem, „Nowy Dziennik. Polish Daily News” z 29 listopada 2013
- Polska prasa jazzowa („Jazz”, „Jazz Forum”)
Inne źródła
- Informacje uzyskane od Krzysztofa Medyny. Materiały i zdjęcia ze zbiorów muzyka

