Piotr Zieliński

Z Encyklopedia Pomorza Zachodniego - pomeranica.pl
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Piotr Zieliński
dziennikarz, pisarz, recenzent filmowy, podróżnik
brak zdjecia
brak zdjecia
Data urodzenia 7 marca 1940
Miejsce urodzenia Poznań



Piotr Zieliński (ur. 1940) – dziennikarz, pisarz, recenzent filmowy, wydawca, podróżnik

Życiorys

Piotr Włodzimierz Zieliński urodził się 7 marca 1940 roku w Poznaniu. Jest synem Włodzimierza, przedwojennego urzędnika bankowego, i Leokadii z d. Boruckiej. Po zakończeniu wojny wraz z rodzicami zamieszkał w Myśliborzu. Tam ukończył szkołę podstawową i średnią. W latach 1958-1962 studiował polonistykę na Wydziale Filologicznym Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu. W szkole i na studiach uprawiał lekkoatletykę. Był m.in. mistrzem okręgu juniorów w biegu na 200 m (LZS Myślibórz)

Na początku lat sześćdziesiątych podjął pracę w Centrali Wynajmu Filmów w Szczecinie, gdzie m.in. zajmował się reklamą. Równocześnie jako dziennikarz rozpoczął współpracę z „Głosem Szczecińskim”. Na łamach dziennika publikował m.in. reportaże oraz recenzje filmowe. W latach 1991-1993 był także zastępcą redaktora naczelnego tej gazety.

W dniu 5 czerwca 1970 roku znalazł się na pokładzie rejsowego samolotu PLL „Lot” na trasie Szczecin-Gdańsk, który wkrótce po starcie z Goleniowa został porwany do Kopenhagi. Było to pierwsze w historii polskiego lotnictwa porwanie, do którego przyznały się władze PRL. Relację z tego wydarzenia zamieścił w „Polityce”.

W 1971 roku związał się z redakcjami miesięcznika społeczno-kulturalnego „Spojrzenia” oraz tygodnika „Jantar”. W 1976 roku został publicystą gdańskiego tygodnika „Czas”. Nie ukrywał swego sprzeciwu wobec represyjnej polityki władz podczas wydarzeń w Radomiu i w czerwcu tego samego roku został internowany na trzy miesiące na poligonie w Wędrzynie. Był jedynym dziennikarzem w gronie kilkuset odosobnionych osób.

Od 1982 roku był publicystą nowo powołanego do życia szczecińskiego tygodnika „Morze i Ziemia”. Swoje teksty zamieszczał na łamach tej gazety również pod pseudonimem Zbigniew Piotrowski. Publikował również w ogólnopolskich czasopismach, m.in. w „Arkuszu”, „Kontrastach”, „Polityce”, „Wprost”, „Wybrzeżu”. Był stałym felietonistą miesięcznika „Morze”, w którym prowadził rubrykę Z bocianiego gniazda.

Jako prozaik zadebiutował opowiadaniem Słodki smak soli, opublikowanym na łamach „Morza i Ziemi” w styczniu 1983 roku. Tekst ten wszedł wkrótce w skład jego pierwszej powieści, wydanej w 1992 roku pod tym samym tytułem.

Brał udział w wielu morskich rejsach, a zebrane podczas ich trwania spostrzeżenia i refleksje zawarł w artykułach prasowych, zbiorach opowiadań i w powieściach. W swoich utworach porusza także tematykę regionalną (Szczecin, Pomorze Zachodnie) oraz historyczną (stosunki polsko-niemieckie, powikłane losy ludzi z pogranicza). W 1999 roku opublikował głośną książkę Okruchy pamięci, w której, często w formie anegdotycznej, sportretował około stu znanych szczecinian. Był również pomysłodawcą i redaktorem albumu Szczecin. Ostatnie sto lat (1993). Jest także autorem Dziennika 2007 - obszernego portretu Szczecina na tle wydarzeń w kraju i na świecie w roku 2007 - wyróżnionego I nagrodą na dorocznym konkursie „Dzieje Szczecińskich Rodzin”, organizowanym przez Szczecińskie Towarzystwo Kultury. Dotychczas książka nie została opublikowana.

Jest laureatem konkursów dziennikarskich i literackich, m.in. konkursu szczecińskiego oddziału Stowarzyszenia Dziennikarzy RP.

Żonaty z Marią z d. Tomaszewską, romanistką. Ma synów Gerarda i Łukasza.

W latach 1997-2011 wraz z żoną założył i prowadził Wydawnictwo „Germa”, w którym publikował także własne książki.

Z rodzinnego albumu



Na żurnalistycznym szlaku



Twórczość literacka

  • 1977Szczecińskie reportaże (pod red. Krzysztofa Pohla) – Robinsonowie 45; Te cholerne megawaty; Duża forsa z wielkiej wody; Budujemy Wspólny Dom; Supersam na glebie przeciętnej; Nie ma tytanów na bieli; Upór nadodrzański (razem z Krzysztofem Pohlem), Wydawnictwo Poznańskie, Poznań 1977
  • 1983Słodki smak soli (opowiadanie), „Morze i Ziemia” 1983 nr 3, s. 8-9 (jako Zbigniew Piotrowski)
  • 1983Lotnisko (fragm. opowiadania), „Morze i Ziemia” 1983 nr 23, s. 8-9
  • 1992Słodki smak soli (powieść) - Wydawnictwo Promocyjne „Albatros”, Szczecin
  • 1993Szczecin. Ostatnie sto lat (album), Zachodnia Agencja Prasowa, Szczecin
  • 1993Słodki smak soli (wyd. 2), Zachodnia Agencja Prasowa, Szczecin
  • 1999Czarny sen i inne opowiadania - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 1999Okruchy pamięci. Szczeciński alfabet wspomnień - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 2000Der Stammbaum - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin (przekł. Timm Stütz)
  • 2001Gra w błękitne - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 2003Wysychające morze (esej) - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 2003Kotwica w sercu. Rzecz o matkach chrzestnych statków Polskiej Żeglugi Morskiej - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 2004Autostrada (powieść) - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 2004Daleko i blisko (Loin et proche á la fois) - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin (przekł. Krzysztof Błoński)
  • 2007Siwa sosna (opowiadania) - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 2007Słodki smak soli (wyd. 3) - Wydawnictwo „Germa”, Szczecin
  • 2008Marian Jurczyk - zły prezydent (wywiad-rzeka)
  • 2019Te cholerne megawaty [w:] Morze i ziemia. Antologia reportaży z Pomorza (pod red. Cezarego Łazarewicza i Andrzeja Klima), Wydawnictwo Poznańskie, Poznań
  • 2020Orkiestra dęta (wspomnienia), Diesel Engine Service sp. z o.o., Szczecin
  • 2021Towarzysze i obywatele. Wspomnienie o szczecińskim dziennikarstwie w PRL, Diesel Engine Service sp. z o.o., Szczecin





Artykuły i inne publikacje (wybór)

  • 1969Tylko głośno, bo głucha jak pień, „Głos Szczeciński” 1969
  • 1971Kto bije wynalazców, „Głos Szczeciński” z dn. 6 maja 1971
  • 1971Dlaczego?, „Spojrzenia” 1971 nr 11, s. 24
  • 1972Serca poniżej zera, „Jantar” luty 1972
  • 1972Gorycz słodyczy, „Spojrzenia” 1972 nr 5
  • 1972Plac czterdzieści procent, „Spojrzenia” 1972 nr 6
  • 1972Peryferie wielkiego miasta - Niekochana?, „Spojrzenia” 1972 nr 7
  • 1976Oddychanie morzem, „Jantar” z dn. 25 stycznia 1976
  • 1976Morze wycieka z kina, „Czas” z dn. 31 października 1976
  • 1981Tęsknota za palmowym gajem, „Czas” z dn. 25 października 1981
  • 1982Partia nasza, czy wasza? (rozmowa z Edwardem Wołowskim, I sekretarzem Komitetu Zakładowego PZPR w Fabryce Kabli „Załom”), „Morze i Ziemia” 1982 nr 3, s. 3 i 15
  • 1982Tęsknota za dużym statkiem, „Morze i Ziemia” 1982 nr 4, s. 12
  • 1983Gusła nad pustym dzbanem? (rozmowa z Ryszardem Szynkowskim, dyrektorem Zarządu Portu Szczecin - Świnoujście), „Morze i Ziemia” 1983 nr 3, s. 1 i 3
  • 1983Ten artykuł wywoła spory! Czy Szczecin jest miastem morskim?, „Morze i Ziemia” 1983 nr 6, s. 6
  • 1983Smutek i czar oceanu, „Morze i Ziemia” 1983 nr 8, s.4-5 i 10 (jako Zbigniew Piotrowski)
  • 1983Daleko od morza, „Morze i Ziemia” 1983 nr 10, s. 3
  • 1983Kwadratura koła, „Morze i Ziemia” 1983 nr 14, s. 10
  • 1983Cedry przed nocą, „Morze i Ziemia” 1983 nr 16, s. 10-11
  • 1983Taki prosty związek, „Morze i Ziemia” 1983 nr 17, s. 4-5
  • 1983Do raju i z powrotem, „Morze i Ziemia” 1983 nr 22, s. 4 i 12
  • 1983Taka choroba - morze, „Morze i Ziemia” 1983 nr 25, s. 5 i 12-13
  • 1983Mały tęczowy motyl, „Morze i Ziemia” 1983 nr 30, s. 10-11
  • 1983El Libertador, czyli droga do Caracas, „Morze i Ziemia” 1983 nr 31, s. 3
  • 1983Porwanie, „Morze i Ziemia” 1983 nr 32, s. 1 i 5
  • 1983Tyle jest z życia, „Morze i Ziemia” 1983 nr 38, s.1 i 6
  • 1983Czy będzie? Jakie będzie? Kiedy będzie? Szczecińskie centrum, „Morze i Ziemia” 1983 nr 39, s. 3
  • 1983Zmierzch złotego nieba, „Morze i Ziemia” 1983 nr 40, s. 3
  • 1983Wielki bankiet, „Morze i Ziemia” 1983 nr 42, s. 6
  • 1983Marynarka w kolorze białym, „Morze i Ziemia” 1983 nr 43, s. 6
  • 1983Guernica, „Morze i Ziemia” 1983 nr 47, s. 7
  • 1983Medal za rybę, „Morze i Ziemia” 1983 nr 51-52, s. 7 i 9
  • 1984Drożdże naszej nadziei, „Morze i Ziemia” 1984 nr 18, s. 4
  • 1985O człowieku, który uciekał (1). Przeszkoda, „Morze i Ziemia” 1985 nr 1, s. 6
  • 1985O człowieku, który uciekał (2). Wyprawa, „Morze i Ziemia” 1985 nr 2, s. 4
  • 1985O człowieku, który uciekał (3). Wpadka, „Morze i Ziemia” 1985 nr 3, s. 4-5
  • 1985O człowieku, który uciekał (4). Udręka, „Morze i Ziemia” 1985 nr 4, s. 4
  • 1985Lodowy horror, „Morze i Ziemia” 1985 nr 5, s. 1 i 5
  • 1985Co się komu w cenach widzi (rozmowa ze Stanisławem Granickim, sekretarzem Wojewódzkiego Społecznego Zespołu Konsultacyjnego w Szczecinie), „Morze i Ziemia” 1985 nr 6, s. 3
  • 1985Długi marsz, „Morze i Ziemia” 1985 nr 8, s. 4-5
  • 1985Ludzie i tramwaje, „Morze i Ziemia” 1985 nr 9, s. 4
  • 1985Po tej stronie morza (rozmowa z Ryszardem Szynkowskim, dyrektorem naczelnym Zarządu Portu Szczecin-Świnoujście), „Morze i Ziemia” 1985 nr 10, s. 3
  • 1985Powiedz wszystkim, o której zginąłem, „Morze i Ziemia” 1985 nr 11, s. 10-11
  • 1985Ostatnia szarża malowanych dzieci, „Morze i Ziemia” 1985 nr 12, s. 6-7 i 13
  • 1985Na własnych szynach, „Morze i Ziemia” 1985 nr 13, s. 6
  • 1985Szkodliwy brak cudów, „Morze i Ziemia” 1985 nr 15, s. 6
  • 1985Między biurkiem a morzem, „Morze i Ziemia” 1985 nr 21, s. 5
  • 1985W poszukiwaniu czasu przyszłego, „Morze i Ziemia” 1985 nr 23, s. 3
  • 1985Humanistyka z dostępem do morza (rozmowa z doc. dr. hab. Władysławem Filipowiakiem, dyrektorem Muzeum Narodowego w Szczecinie), „Morze i Ziemia” 1985 nr 26, 7 i 14
  • 1985Trudne pytania rybołówstwa. Skąd wziąć statki?, „Morze i Ziemia” 1985 nr 30, s. 11
  • 1985Każdy ma tę szansę (rozmowa ze Stefanem Słomińskim, zastępcą kierownika Biura Rady Wojewódzkiej PRON w Szczecinie), „Morze i Ziemia” 1985 nr 31, s. 3
  • 1985Telewizja nie lubi morza, „Morze i Ziemia” 1985 nr, 33, s. 4
  • 1985Z grubej rury, „Morze i Ziemia” 1985 nr 35, s. 3
  • 1985Czarne owce, „Morze i Ziemia” 1985 nr 40, s. 1 i 5
  • 1985Skrzydła naszego dzieciństwa, „Morze i Ziemia” 1985 nr 42, s. 1 i 6
  • 1985Sukces znowu modny, „Morze i Ziemia” 1985 nr 45, s. 3
  • 1985Nasza droga pepsi, „Morze i Ziemia” 1985 nr 46, s. 11
  • 1985Brutalnie mówiąc - „dwójka”, „Morze i Ziemia” 1985 nr 48, s. 8
  • 1986Morze: bilanse i perspektywy, „Morze i Ziemia” 1986 nr 2, s. 3
  • 1986Można zarobić, „Morze i Ziemia” 1986 nr 11, s. 5
  • 1986Bałtyckie kontredanse (rozmowa z dr inż. Janiną Netzel, starszym asystentem Morskiego Instytutu w Gdyni), „Morze i Ziemia” 1986 nr 17, s. 10
  • 1987Piękny rok czterdziesty siódmy, „Morze” sierpień 1987
  • 1988Morze we krwi (rozmowa z doc. dr. hab. Władysławem Filipowiakiem, dyrektorem Muzeum Narodowego w Szczecinie), „Wybrzeże” z dn. 14 sierpnia 1988
  • 1996Ostry deficyt nadziei (rozmowa z Maciejem Cehakiem, dyrektorem Wydziału Polityki Regionalnej Urzędu Wojewódzkiego w Szczecinie), „Bryza” 1996 nr 1, s. 9-15
  • 1996Sukces znowu modny, „Bryza” 1996 nr 1, s. 35-38
  • 1996Stare wokandy. Mgła na skaldzie, „Bryza” 1996 nr 1, 68-71
  • 1996Jesień w Berlinie, „Bryza” 1996 nr 1, s. 99-101
  • 1996Ruchomy świat związkowców, „Bryza” 1996 nr 1, s. 101-103
  • 1996Na tematy morskie... We własnym gronie, „Bryza” 1996 nr 2, s. 28-33
  • 1996Stare wokandy. Wpuścić w kanał, „Bryza” 1996 nr 2, s. 54-57
  • 1996 - Na ziemi, w powietrzu, na wodzie [w:] Słowem i piórem. 50 lat dziennikarstwa na Pomorzu Zachodnim (pod red. Tadeusza Białeckiego), SDRP, Szczecin



Twórczość radiowa

Tytuł słuchowiska Reżyseria (adaptacja radiowa) Wykonawcy Data emisji
Kinomania Sylwester Woroniecki Arkadiusz Buszko, Mieczysław Franaszek, Anna Januszewska, Iwona Kowalska-Zych, Jacek Polaczek, Zbigniew Witkowski, Adam Zych 26 grudnia 1997
Resztówka (9 odcinków) Sylwester Woroniecki Adam Zych od 8 do 18 czerwca 1998
Der Stammbaum (28 odcinków) Sylwester Woroniecki Sylwester Woroniecki od 26 lutego do 4 kwietnia 2000



Nagrody i wyróżnienia

  • 1975 – wyróżnienie w „Ogólnopolskim konkursie na reportaż związany z XXX-leciem Ziemi Szczecińskiej”
  • 1994 – I nagroda za opowiadanie Kinomania w I Ogólnopolskim Konkursie „Nad Odrą i Bałtykiem” organizowanym przez Polskie Radio Szczecin i Wojewodę Szczecińskiego
  • 1994 – wyróżnienie za opowiadanie Czarny sen w I Ogólnopolskim Konkursie „Nad Odrą i Bałtykiem” organizowanym przez Polskie Radio Szczecin i Wojewodę Szczecińskiego
  • 1995 – wyróżnienie za opowiadanie Błękitny las w II Ogólnopolskim Konkursie „Nad Odrą i Bałtykiem” organizowanym przez Polskie Radio Szczecin i Wojewodę Szczecińskiego
  • 1998 – I nagroda za opowiadanie Resztówka w III Ogólnopolskim Konkursie „Nad Odrą i Bałtykiem” organizowanym przez Polskie Radio Szczecin i Wojewodę Szczecińskiego
  • 1999 – I nagroda za opowiadanie Stammbaum w IV Ogólnopolskim Konkursie „Nad Odrą i Bałtykiem” organizowanym przez Polskie Radio Szczecin i Wojewodę Szczecińskiego
  • 2003 – Srebrna Kaczka - nagroda Szczecińskiego Oddziału SDRP dla najlepszej książki roku 2003 o tematyce morskiej za Wysychające morze



Odznaczenia



O twórczości Piotra Zielińskiego m.in.

  • (...) Z paru powodów, z których brak czasu jest najważniejszy, rzadko sięgam ostatnio po książkę. (...) Z tym większym zdumieniem, ale i zaciekawieniem dowiedziałem się, iż Piotr Zieliński, dziennikarz, świetny reporter, ostatnio imający się literackiego rzemiosła, wydał nowe opowiadanie. „Der Stammbaum” czyli „Drzewo genealogiczne”. Zostało posadzone w Dąbkach koło Pełczyc przez ojca Borkowskiego, który w latach 30-tych w poszukiwaniu chleba, trafił w okolice dzisiejszego Choszczna, wówczas oczywiście na Pomorzu Niemieckim. Tu, w mieszanym małżeństwie urodził się syn Feliks, który poczuł się Niemcem. (...) Polskość, która przyszła razem z odzyskaniem, czy przyznaniem Polsce ziem zachodnich, w tym także Dąbek, w których mieszkał, nie przyniosła niczego dobrego. (...) Przyznam, że czyta się to jednym tchem. I przeżywa. Jest to książka, która jest bez częstych, tendencyjnych narodowych odchyleń. Niczego, zwłaszcza z tego okresu powojennego, Zieliński nie tuszuje, nie koloryzuje. I dlatego myślę, że mimo brutalnej szczerości, również Niemcy powinni zrozumieć i odebrać właściwie treści i posłanie tego opowiadania. Książką tą należałoby jakoś zainteresować młodzież, bo jest to niebywała lekcja historii, o tych naszych ziemiach, ale także o przejściach ludzi, którzy tu mieszkali. Równie tragicznych dla Niemców, jak i właśnie dla Polaków. Co ważne, Zieliński pisze o wszystkich sprawach. I o tych drobnych, pozornych, ale i tych dramatycznych, tragicznych zwłaszcza z okresu tuż przed końcem wojny, tak samo normalnie, lapidarnie, jak o sprawach, które niósł zwykły dzień na wsi niemieckiej. (...) To wszystko, co tutaj się działo, było nabrzmiałe tragedią, krwią i przemocą. To jest najlepsza lekcja historii bez zbędnej dydaktyki, ale mówiąca prawdę o tym co było, jakim było. Po prostu życie. Myślę, że na pewno ta książka odbije się mocnym echem po obu stronach granicy. Jest rzeczywiście tego warta. (Jan Sylwestrzak)
  • (...) Ze wszystkich książek, które trafiły w moje ręce ta wzbudzała moją największą ciekawość. Niemal 300 stron, a na nich ponad pół wieku pracy dziennikarskiej i zmian społecznych okraszonych anegdotami i zdjęciami. (...) Muszę przyznać, że czytając czekałam na tę bombę, która zmiecie wszystkich „tych złych”, „wrogów” , o których Zieliński pisze we wstępie. (...) I chyba ze wszystkich, którzy w książce są wymieniani z nazwiska najbardziej dostaje się Marianowi Jurczykowi. (...) Cały ten, kilkustronicowy wątek wzbudza momentami szczery śmiech. Wszystko za sprawą opisu, języka, którym włada Zieliński opowiadając tę historię, tak jakbyśmy siedzieli naprzeciwko siebie, w nieoficjalnej sytuacji. I to chyba największa zaleta tej książki – język. Ponad pięćdziesięcioletni dziennikarski warsztat autora wychodzi w pełnej krasie. Całość czyta się bez wysiłku, płynnie, dobrze. Właśnie tak, jakby słuchało się opowieści najbliższego kumpla. Język skraca dystans pomiędzy autorem i czytelnikiem. Dygresje, skoki w czasie – nie ma żadnego czynnika, który zaburza lekturę. (...) „Towarzysze i obywatele” to pełen przekrój zmian na różnych płaszczyznach. Rozliczenie, w których Zieliński traktuje łagodnie… siebie. (...) Czy Zieliński bije się w pierś? Długo w książce kreuje siebie na postać zbuntowaną, gardzącą systemem, chcącą przede wszystkim wykonać swoją robotę dobrze. I ja mu wierzę. Bez powodu, narracja, momentami wg mnie zbyt napompowana, wcale nie skrada mojej sympatii. (...) Bo obok dziennikarskich doświadczeń książka ta to historia wielkiej miłości do morza, podróży, światowych rejsów, w które wypływał autor, jego żona. Szczecin zawsze ma w tle morze (nawet jeśli wg Zielińskiego, nie jest tak to połączenie wykorzystywane, jak powinno), więc pokładowe historie i zdjęcia to kolejny ubarwienie. (...) Kończę książkę Zielińskiego, zatrzymując się na przedrukach jego tekstów. Czyta mi się dobrze, bo to dobre, sentymentalne zakończenie tej książki. Książki, która przywołała w pamięci postaci szczecińskiego dziennikarstwa, czasopisma, miejsca. Zmieniła ich kąt, pozwoliła spojrzeć na nie inaczej. Książki, która przeprowadza nas przez miasto, jego przemiany. Dojrzewanie, które wciąż przecież trwa. Książki, która wywoływała salwy śmiechu, ale także ponury grymas. Czy polecam? Zdecydowanie, stawiąc na swojej półce (być może ku niezadowoleniu Zielińskiego) „Towarzyszy i Obywateli” z pewną satysfakcją, obok wspomnień Zaremby. Robię to, bo to kawał Szczecina, jego historii, nawet jeśli momentami autor sprawia wrażenie, jakby tego miasta nie lubił, nawet jeśli ta historia fragmentami jest trudna do strawienia. (Elżbieta Lipska, „Towarzysze i obywatele” - Zieliński Was rozliczy, wSzczecinie.pl z 10 października 2021)



Bibliografia

Inne źródła

  • Fotografie ze zbiorów Piotra Zielińskiego



Autor opracowania: Andrzej Androchowicz