VIII Festiwal Filmów Morskich
Przejdź do nawigacji
Przejdź do wyszukiwania

VIII Ogólnopolski Festiwal Filmów Morskich - Szczecin, 9-14 czerwca 1978
W ramach Festiwalu, w dniach 11-14 czerwca 1978 roku, odbył się I Międzynarodowy Festiwal Filmów Marynistycznych. Uczestniczyło w nim 10 zagranicznych filmów krótkometrażowych. Integralną częścią tej imprezy był przegląd polskich i zagranicznych filmów fabularnych o tematyce morskiej. Filmy te obok Szczecina wyświetlano również w Świnoujściu, Stargardzie Szczecińskim i w Gorzowie Wielkopolskim.
-
Regulamin
-
Zaproszenie
-
Informator
Organizatorzy
- Ministerstwo Handlu Zagranicznego i Gospodarki Morskiej (Warszawa)
- Naczelny Zarząd Kinematografii – Zjednoczenie Rozpowszechniania Filmów - Biuro Festiwali i Imprez Filmowych (Warszawa)
- Komitet ds. Radia i Telewizji „Polskie Radio i Telewizja” (Warszawa)
- Urząd Wojewódzki (Szczecin)
- Urząd Miejski (Szczecin)
- Okręgowe Przedsiębiorstwo Rozpowszechniania Filmów (Szczecin)
- Morski Ośrodek Kultury (Szczecin)
Komitet Organizacyjny
- Andrzej Głowacki – (przewodniczący) Wicewojewoda Szczeciński
- Jacek Błędowski – Wydział Pracy Ideowo-Wychowawczej KW PZPR w Szczecinie
- Józef Kisielewski – Wydział Informacji i Propagandy Morskiej Ministerstwa Handlu Zagranicznego i Gospodarki Morskiej, Warszawa
- Marian Lipowski – Okręgowe Przedsiębiorstwo Rozpowszechniania Filmów, Szczecin
- Piotr Sokołowski – Dyrektor Biura Festiwali i Imprez Filmowych ZRF, Warszawa
Biuro Programowe
- Projekcje – Adam Proficz
- Plebiscyt widzów – Doland Paszkiewicz
- Prezenter – Jadwiga Igiel
Biuro Organizacyjne
- Recepcja – Stanisław Ferber
- Imprezy towarzyszące – Barbara Łakowicz
Biuro Prasowe
- Zespół Redakcyjny Gazety – Danuta Kret, Bogusław Gierlicki, Piotr Zieliński
-
Konferencja prasowa organizatorów VIII Festiwalu Filmów Morskich w Szczecinie. Czwarty z lewej Piotr Zieliński. Obok po prawej Piotr Cywiński („Kurier Szczeciński”). Konferencję prowadzi Zbigniew Turkiewicz z MOK w Szczecinie
-
Danuta Kret, Piotr Zieliński, przedstawicielka Ministerstwa Kultury, organizator z ramienia Domu Marynarza w Szczecinie
-
Zespół Redakcyjny Gazety VIII Festiwalu Filmów Morskich w Szczecinie. Od lewej Piotr Zieliński, Danuta Kret („Głos Szczeciński”) i Bogusław Gierlicki (OTV Szczecin)
-
Red. Bogusław Gierlicki (OTV Szczecin)
Główny Księgowy
- Jadwiga Kaczanowska
Jury
- Przewodnicząca:
- Alicja Iskierko – krytyk filmowy
- Członkowie:
- Czesław Duraj – reżyser filmowy
- Ewa Nagurska – Państwowa Wyższa Szkoła Filmowa, Telewizyjna i Teatralna w Łodzi
- Aleksander Walczak – Wyższa Szkoła Morska w Szczecinie
- Jadwiga Żukowska – reżyser filmowy
Nagrody
Nagrody VIII OFFM
- Złota Fregata oraz 30 tys. zł – Morski inżynier real. Sergiusz Sprudin
- Srebrna Fregata oraz 25 tys. zł – Statek real. Janusz Sijka i zdj. Zbigniew Wichłacz
- Srebrna Fregata oraz 25 tys. zł – Popłyń do Turku real. Andrzej Jurga
- Brązowa Fregata oraz 15 tys. zł – Jedyna real. Ireneusz Engler
- Brązowa Fregata oraz 15 tys. zł – Morska wyprawa real. Stanisław Dülz
- Nagroda Specjalna oraz 10 tys. zł – Szyper real. Andrzej Radomiński
Nagrody I MPFM
- Złota Fregata – Morski cmentarz real. Hans Kr. Bukholm (Norwegia)
- Srebrna Fregata – Życie morza real. Masafumi Uejima (Japonia)
- Brązowa Fregata – Dzień w królestwie okonia real. Jarmo Husso (Finlandia)
Festiwal w prasie
- Alicja Iskierko, „Ryba się wycwaniła”... i nie tylko ona, „Ekran” 1978 nr 28, s. 8 i 11
- Kazimierz Michalewicz, Dryfujący festiwal, „Życie Warszawy” z dn. 22 czerwca 1978
- Złote, Srebrne i Brązowe Fregaty, „Ekran” 1978 nr 28, s. 2
Z prasy
- (...) Po co ta impreza? (...) Po to, żeby każdy Polonus zdał sobie sprawę z faktu, że jesteśmy państwem morskim i czuł dla wybrzeża Bałtyku coś więcej niż dla piaszczystej przestrzeni otoczonej (zimną) wodą. Żeby zdopingować twórców (czekają tu na nich zaszczyty, pieniądze, kontakty) różnych gatunków. W tym roku w odwrocie zdają się być amatorzy – szkoda. Przed dwoma laty im to właśnie udało się ujawnić sporo nieupozowanej prawdy. Film animowany ma za sobą Bolki i Lolki w morskim pejzażu, przed sobą – wszystko! Większość kierownictw ośrodków TV i wytwórni filmowych traktuje szczecińskie biennale ze znacznie mniejszą uwagą niż na to zasługuje. Dlaczego? Warto tu przyjechać, żeby porównać własne i cudze osiągnięcia. Na razie zdawało się, wytrzymujemy konkurencję, może jednak tylko dlatego, że reprezentacja zagraniczna nie była zbyt silna? Na koniec przytoczmy stosunkowo najtrafniejszą odpowiedź na częste pytanie o specyfikę filmu morskiego „Tworzywem filmu morskiego są realia kontaktu człowieka z morzem” i skonstatujmy, iż w tym roku morza było dużo, ludzi sporo, istotnych realiów stosunkowo mniej. (Alicja Iskierko, „Ryba się wycwaniła”... i nie tylko ona, „Ekran” 1978 nr 28, s. 8 i 11)
- (...) W kroniki naszego życia kulturalnego ponownie wpisała się sympatyczna i nieco oryginalna impreza – zakończone właśnie szczecińskie biennale filmów marynistycznych. Złożyły się na nią VIII Ogólnopolski Festiwal Filmów Morskich oraz, jedyny bodaj na świecie, I Międzynarodowy Przegląd Filmów Marynistycznych. Obydwie konkurencje, których laureatów nagradzano „Złotymi Fregatami”, zgromadziły nadspodziewanie dużo , bo pół setki bez mała tytułów krótko- i długometrażowych wszelakiego rodzaju. Zgłosiły je wytwórnie kinematografii i telewizji, a także realizatorzy nieprofesjonalni, z 14 państw północnej półkuli, od Ameryki po Japonię. Dzięki międzynarodowemu zasięgowi, festiwal stwarzał dobrą okazję do zorientowania się w bieżących tendencjach formalnych sztuki filmowej, w uprawianych konwencjach i stylach oraz kierunkach penetracji tematycznej. Można też było oczekiwać wniesienia nowych wartości, które ożywiłyby spowolniałe nurty naszej kultury morskiej i filmowej, stymulując zarazem społeczna świadomość. (...) Bądźmy jednak sprawiedliwi: ekran przeważnie raczył nudą, nawet w przypadku dzieł repertuaru przedpremierowego. Wyszła bowiem na jaw stara prawda, iż reżyser musi nie tylko mieć coś do przekazania, lecz w równym stopniu wyczuwać materię kina co naturę morskiego żywiołu, znać środowiskową specyfikę. (...) Dla dobra przyszłego biennale warto by zadbać o uniknięcie nadmiaru niespodziewanych siurpryz, powiedzmy przez uściślenie pojęcia „film marynistyczny”, obranie wywoławczego hasła na wzór krakowskich festiwali, i kto wie, zachęcenie snobów do odnotowania Szczecina w prywatnym bądź służbowym kalendarzu. Wtedy łatwiej może przyjdą sukcesy i pochwały. Albowiem mimo wszystko impreza jest potrzebna. Navigare necesse est. (Kazimierz Michalewicz, Dryfujący festiwal, „Życie Warszawy” z dn. 22 czerwca 1978)
Zobacz także
- Festiwal Filmów Morskich
- I Festiwal Filmów Morskich
- II Festiwal Filmów Morskich
- III Festiwal Filmów Morskich
- IV Festiwal Filmów Morskich
- V Festiwal Filmów Morskich
- VI Festiwal Filmów Morskich
- VII Festiwal Filmów Morskich
- IX Festiwal Filmów Morskich
- X Festiwal Filmów Morskich
- XI Festiwal Filmów Morskich
Bibliografia
- Złote, Srebrne i Brązowe Fregaty, „Ekran” 1978 nr 28 s. 2
Inne źródła
- Materiały archiwalne ze zbiorów Andrzeja Androchowicza

